sobota, 1 lipca 2017

Apollo i boskie próby. Ukryta Wyrocznia, Rick Riordan [Recenzja]


"Kiedyś byłem bogowy
W mieście jestem kijowy
Ha, nie rymuj haiku"

Tytuł: "Ukryta wyrocznia"
Seria: Apollo i Boskie Próby tom.1
Autor: Rick Riordan
Moja Ocena: 10/10
Wydawnictwo: Galeria Książki 

 

Cześć! Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia!
Nie mogło być inaczej, gdyż owa powieść wyszła z pod pióra Ricka Riordana! Czyli mojego ukochanego autora.
Jest to niezwykła przygoda, która wciąga czytelnika od pierwszego rozdziału aż do samego końca. Wartka akcja, nakrapiana humorem i szczyptą mitologii oraz niesamowicie barwne postacie tworzą wspaniała kombinację.  

Trochę o samej fabule: 
Wszystko zaczyna się od tego, że Apollo (tak, ten Apollo! Słynny bóg słońca, sztuki i łucznictwa) po raz kolejny rozgniewał swojego ojca Zeusa. Za karę został strącony z Olimpu. Nade wszystko, ku swojemu "nieszczęściu", nasz główny bohater został przemieniony w człowieka, a dokładnie w pryszczatego nastolatka z oponką brzuszną! Zostaje napadnięty, pobity, a z opresji ratuję go dziewczyna o dosyć osobliwym wyglądzie i niespotykanej umiejętności, czyli rzucaniu workami na śmieci. Od tego momentu los tych dwojga splata się ze sobą. Będą musieli odkryć wiele tajemnic, a przede wszystkim dotrzeć do Obozu Herosów w jednym kawałku! 

Opis Meg:„Jej ubranie wyglądało, jakby dobierał je przedszkolak: czerwone tenisówki, żółte legginsy i zielona bluza. Może właśnie wybierała się na bal przebrana za światła na skrzyżowaniu."

"Nigdy nie zrozumiem jak Wy, śmiertelnicy, potraficie z tym żyć. Jesteście przez cały czas uwięzieni w worku z mięsa niezdolni do przeżywania tak zwyczajnych przyjemności jak zmiana w kolibra albo rozpłynięcie się w czyste światło.
A teraz, o niebiosa, zostałem jednym z Was - kolejnym workiem mięsa".


Podczas czytania owej historii z mych ust ani razu nie zszedł uśmiech, przez co musiałam sobie robić przerwy gdyż dostałam prawię skurczów szczęki!
Drżałam z obawy o głównych bohaterów i co rusz wybuchałam gromkim śmiechem (przez pewną osobę, pewnie domyślacie się już którą). Z zapartym tchem śledziłam niezgrabne poczynania Apollina i Meg. 
Z łezką w oku czytałam fragmenty, w których pojawiali się Percy lub Nico Di Angelo, lecz moje serce zabiło kilka razy szybciej dla tego drugiego (No co!? Uwielbiam Nico! Don'tjudge me!).
 Jednak to właśnie Apollo podbił moje serce w całej swojej okazałości! 

Serdecznie polecam tę książkę, jednak mała rada - sięgnijcie po nią gdy skończycie serię o „Percy’m Jacksonie i Bogach Olimpijskich” jak i drugą po niej - "Olimpijscy Herosi", gdyż w Apollu znajdują się spojlery do owych części! 

A Wyczytaliście jakąś książkę Ricka Riordana? Jesteście fanami Percy’ego?
Dajcie koniecznie znać! Chętnie poczytam! Piszcie, dzielcie się wrażeniami! Herosi łączmy się! 

*Zdjęcie książki zrobiłam w lutym, troszkę nie pasuję lecz bardzo mi się podoba! 

1 komentarz:

  1. A tam, zdjęcia łande :D
    Apollo mam w planach, ale najpierw muszę się rozprawić z Percym xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń