niedziela, 28 maja 2017

Spełnienie marzeń! MFK oraz spotkanie autorskie z Remigiuszem Mrozem!

"Potrafię oddychać tylko podczas czytania."



Cześć! Przychodzę do was z czymś nietypowym, a mianowicie chciałam opowiedzieć wam o tym, jak spełniło się jedno z mych największych marzeń!
Rozsiądźcie się wygodnie, z kubkiem herbaty w ręce i posłuchajcie drobnej opowiastki o feralnej koszulce i stosie dziurek w mojej ręce!

Moja pasjonująca opowieść rozpoczyna się już na początku maja. Bowiem właśnie wtedy dowiedziałam się, mój ulubiony autor ma się pojawić na słynnych, książkowych targach w Warszawie.Cała w skowronkach poleciałam zaprojektować na jednej ze stronek koszulkę, gdyż w mojej głowie zagnieździł się plan stworzenia cosplay'uChyłki! 
Tak o to rozpoczęła się moja prywatna lawina nieszczęść. Nie poleciałam na wycieczkę, targi ominęły mnie szerokim łukiem, po czym obeszły na około, koszulka nie przychodziła, a wisienkę na torcie położyła pielęgniarka, która mą dłoń tak swą igłą sponiewierała, że wyglądałam jak młodociana narkomanka.
No cóż, czasem tak bywa, jednak pewnego dnia Sylwia jednym sms'em mój los odmieniła! 

Dzień przed festiwalem totalnie się wkurzyłam (koszulka wciąż nie przychodziła), postanowiłam więc wziąć sprawy w swe małe ręce!Podwędziłam tacie biały T-shirt gdy biedak spał sobie w najlepsze i z dziecięcych naklejek taki o to napis stworzyłam! 
"Chyłka -wersja kieszonkowa"! 
Troszkę inny od tych dwóch co zamówiłam, brzmiały one tak:
"Zordon popłakał się na mój widok! Wyglądam jak Chyłka!"
"Pachnę Mrozem!" 
By dopełnić swój strój dobrałam do niego marynarkę (choć następnego dnia troszkę tego wyboru żałowałam).



Gdy nadszedł ten wielki dzień wybrałyśmy się z dziewczynami na spotkanie, które odbyło się o godzinie 14:00. Udało się na usiąść w pierwszym rzędzie! Czas zleciał niesłychanie szybko w tak przemiłej atmosferze (psst! sami będziecie mogli ją nico poczuć za sprawą pewnego Vloga, który Sylwia z kanału "Spojrzenie na kulturę" specjalnie stworzyła!).Pojawili się bowiem tego dnia sami wspaniali ludzie: Katarzyna Bonda, Remigiusz Mróz, Marcin Wroński oraz Jakub Szamałek! Lecz gdy nadszedł czas podpisów, miałam wrażenie, że moje serce wyskoczy z piersi i spadnie z hukiem na posadzkę. Cała się trzęsłam zapomniawszy języka w gębie. Plotłam więc coś trzy po trzy. 

 Jednak nie zamieniłabym tego dnia nawet na dodatkowy dzień życia więcej! 
Jakby ktoś pytał, ta cholerna koszulka, którą zamówiłam nadal nie doszła! 

A wy byliście na Targach w Warszawie?Lubicie twórczość Remigiusza Mroza?

Dajcie znać! 

 A za korektę tekstu dziękuję Barankowi! Nie wiem co bym bez ciebie zrobiła, a zaraz wiem! Już ci to przecież mówiłam! 

9 komentarzy:

  1. Cieszę się, że choć trochę przyczyniłam się do spełnienia twojego marzenia <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki Mroza, szczególnie serię z Chyłką! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że spełniłaś marzenie. Naprawdę!
    zapraszam do mnie na tag :) pozdrawiam
    http://polecam-goodbook.blogspot.com/2017/05/muzyczny-tag-z-ksiazki-dobre-jak.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie udało się poznać pana Mroza na warszawskich targach książki i już nie mogę doczekać się naszego kolejnego spotkania. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś z Wrocławia? Ja też :)
    Wiem co czułaś, kiedy w ubiegłym roku na MFK byłam na spotkaniu z Tess Gerritsen byłam tak podekscytowana a zarazem zestresowana, że tak naprawdę w ogóle nic nie powiedziałam :/ ale i tak spotkanie autorskie było jednym z najlepszych w moim życiu :)

    Ja niestety twórczość Remigiusza mam jeszcze przed sobą, ale książki czekają już na połce, a to oznacza, że szybko powinno się to zmienić!

    Pozdrawiam i gratuluję pięknego zdjęcia, jak i talentu w zrobieniu koszulki
    Aleksandra Z bloga Pyszne Buki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo. Musisz koniecznie nadrobić twórczość Mroza! Zwłaszcza serię z Chyłką :) Haha dziękuję, talentu może nie mam haha ale jakoś sobie poradziłam i wykombinowałam jak uratować sytuację! <3

      Usuń
  6. Koszulka z napisem "Pachnę Mrozem" byłaby genialna, szkoda, że nie doszła :(
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. żałuje że nie mogłam być tam z tobą i sylwią, zazdroszczę <3
    buziaki,
    czytane-przy-herbacie.blogspot.com
    @booksmyown

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę spełnienia marzenia. :D

    OdpowiedzUsuń